|
Strona główna Olimpiada j. angielskiego Zawody Aktualności Patron Szkolne prawo Mierzenie jakości "Szkoła z klasą" Nauczyciele Nasza gazetka Historia Bystra-Sidzina Zespół "Holniki" Kapliczki Słownik gwary Spis treści Publikacje nauczycieli Ekozespoły
| |
KSIĄDZ PRAŁAT JAN
TRZOPIŃSKI
Urodził się 5 września 1855r. Był siódmym z
jedenaściorga dzieci. Rodzicami Jana byli: Katarzyna Pociąg i Jan syn Błażeja
Trzopa. Jan przyjął chrzest w miejscowym kościele 6 września 1855r. z rąk ks.
Blaszyńskiego, wówczas już proboszcza parafii w Sidzinie. Przed rozpoczęciem
nauki w szkole mały Jan pasał krowy, jak wiele wiejskich dzieci. Wzrastał w
atmosferze głębokiej pobożności maryjnej, gdyż od dawna w Sidzinie króluje Matka
Boża w swym łaskami słynącym obrazie. Czytania i pisania uczył się w szkole
parafialnej, założonej i prowadzonej przez ks. Blaszyńskiego. Od swego
proboszcza przejął głęboką wiarę, zaufanie do Boga, szukanie we wszystkim chwały
Bożej, a także miłości do wszystkich, zwłaszcza do najbiedniejszych. Rok po
śmierci ks. Blaszyńskiego tj. w roku 1867 Jan prosi rodziców, aby pozwolili mu
kontynuować naukę. Sprawa nie była łatwa dla rodziców utrzymujących się z pracy
na roli. Jan opuszcza jednak Sidzinę i udaje się do szkoły do Myślenic.
Po czterech latach edukacji w Myślenicach, Jan przybywa do Krakowa i prosi o
przyjęcie do gimnazjum św. Anny (dziś Liceum im. Nowodworskiego)- zostaje
przyjęty. Miejscem zamieszkania była bursa, z której korzystała biedna młodzież.
Odległość domu od Krakowa była duża, którą często trzeba było pokonać pieszo. W
takiej sytuacji Jan nie mógł liczyć na częstą i systematyczną pomoc rodziców w
postaci ubrania, książek i żywności. Z powodu częstych chorób i środków do
życia, Jan przerywa naukę w czwartej klasie.
Po przerwie , w roku 1874/75 kontynuuje naukę w czwartej klasie w gimnazjum w
Wadowicach. Jednak liczne stresy przebyte w Krakowie-gonitwa na wykłady, nauka
po nocach i marne odżywianie- odbiły się na jego zdrowiu. Z powodu choroby
przerywa naukę. Nie rezygnuje z pragnienia zastania kapłanem. Oddaje się w ręce
Matki Najświętszej. Podejmuję samodzielną naukę, by jak extern złożyć egzamin
dojrzałości w gimnazjum św. Anny. Jan Trzopiński mając 24 lata, w 1987r.
podejmuje studia teologiczne kolejno: na wydziale Teologicznym Uniwersytetu
Jagiellońskiego I rok, w Austrii i II rok podejmuje próbę dostania do seminarium
w Krakowie, gdzie niestety nie zostaje przyjęty, podobnie w Tarnowie i
Przemyślu. Do seminarium zastaje przyjęty w Lwowie, gdzie jako kleryk kończy
studia teologiczne na Uniwersytecie Jana Kazimierza. Święcenia kapłańskie
przyjął wraz z czternastoma kolegami 29 lipca 1883 roku.
12 sierpnia przybył do Sidziny by odprawić Mszę Św. Prymicyjną. W roku 1886
przybywa do Kochawiny, by tam dokończyć budowę kościoła i plebani. Zastał
budynki zniszczone a ludność wielonarodowa należąca do różnych wyznań i
obrządków. Ludzie obojętni, niechętni do pracy, moralnie zaniedbani. Ks.
Trzopiński oddał swoje troski i prace w ręce Maryi i podjął wszechstronną
działalność dla przezwyciężenia nędzy moralnej, odrodzenia religijnego i
podniesienia poziomu gospodarczego. Dzięki tej działalności Kochawina zmieniła
się zewnętrznie i odrodziła
Ks. Jan Trzopiński rozsławił Kochowinę poprzez cudowny obraz Matki Bożej
Śnieżnej – kopii obrazu znajdującego się w bazylice Santa Maria Maggiore w
Rzymie. Z ożywieniem kultu Matki Bożej łączył działalność patriotyczną. Za te i
inne zasługi otrzymał honorowy tytuł prałata domowego Ojca św. Leona XIII w roku
1902, oraz z rąk cesarza Franciszka Józefa Złoty Krzyż Zasługi z Koroną. Wyrazem
wielkiego szacunku i zaufania kapłanów był jego wybór w roku 1919 na
wicedziekana dekanatu Stryjskiego.
Ks. Jan Trzopiński postanowił wybudować kaplicę i ochronkę dla dzieci w swojej
rodzinnej miejscowości Sidzina.
Budowę rozpoczęto jesienią 1911 roku. Cała zabudowa stanęła na gruntach rodziny
ks. Jana. Budowa napotkała na wiele trudności. 17 lipca 1919r. sprowadził do
Sidziny cztery siostry służebniczki ze Starej Wsi, które rozpoczęły pracę z
dziećmi ucząc je czytać i pisać.
5 września 1922r. ks. Bp. Nowak dokonał uroczystego poświęcenia kaplicy i
sierocińca, w którym znalazła miejsce szkoła, która do dziś gromadzi dzieci z
Górnej Sidziny. Śmierć zastała ks. Jana w Kochawinie 8 stycznia 1931r. w miejscu
jego 44 – letniej pracy duszpasterskiej. Świadek jego zgonu napisał ,, Umierał
jak święty ,,. Po rozpoczęciu II wojny światowej, dawne tereny kresów
wschodnich, w tym również Kochawina znalazły się pod panowaniem ateistycznego
systemu. Rozpoczął się okres brutalnej walki z tym co święte i polskie.
Sanktuarium Kochawina w roku 1945 zostało zamknięte, kościół przekazano do
dyspozycji kołchozów, który urządził w nim magazyn lnu. Po wkroczeniu wojsk
sowieckich do Kochawiny żołnierze wysadzili w powietrze pomnik ks. Jana
Trzopińskiego, rozsypując jego prochy wokół kościoła.
Ks. prałat Jan Trzopiński pozostał w pamięci tych, którzy go znali jako kapłana
wielkiej modlitwy, wiary i ufności w Opatrzność Bożą, zatroskany o dobro każdego
człowieka, pełen dobroci, kochający dzieci.
Hasłem jego życia było:,, Czynić wszystko dla większej chwały Boga i Maryi, oraz
dla dobra biednych i uciśnionych,,.
|